Historia

Zdjęcie

100 lat

Nasi rodzinni kronikarze ustalili początek istnienia firmy na rok 1905. W tym bowiem roku Michał Kordus
(ur. 1879 r.) przybył z Poznania do Warszawy i poślubił Jadwigę Zarzycką (ur. 1888 r. ). 

Gdy jako młody chłopiec biegałem za ojcem
słuchając jego niezwykłych opowieści o przyrodzie, 
nie przypuszczałem, iż dane mi będzie przypomnieć,
że to już 100 lat mija odkąd nasza rodzina
pracuje w ogrodnictwie. 

 
A zaczęło się, jak mi ojciec mówił, w roku 1905, kiedy to mój dziadek Michał Kordus ur. w 1879 r. poślubił Jadwigę Zarzycką ur. w 1988 r. Początkowo młodzi prowadzili gospodarstwo ogrodnicze w osadzie Załuski-Górki koło Raszyna.
Po I wojnie światowej przeprowadzili się od Warszawy i gospodarowali przy ulicy Żytniej 34. W roku 1925 kupili gospodarstwo w miejscowości Skorosze (obecnie dzielnica Ursusa) liczące „(…) 29 morów względnie tyle
ile się zmieści w granicach: od południa droga gminna wiodąca przez wieś Skorosze, od północy granica ze wsią
Solipce gminy Skorosze, od wschodu droga gminna prowadząca do stacji Włochy, od zachodu granica z gruntami
Sebastiana Hassa z budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi i w ogóle ze wszystkiem tem co na tej przestrzeni
się znajduje za wyjątkiem tylko żywego i martwego inwentarza i wszelkich zbiorów tegorocznych”.
Mieli ośmioro dzieci – siedmiu synów i jedną córkę. 

Zdjęcie

Trzej bracia, Michał jr., Władysław i Henryk brali udział
w powstaniu Warszawskim. Ireneusza – żołnierza AK rozstrzelano na ulicach Warszawy w 1944 r. Dzieci Jadwigi i Michała kontynuowały tradycje ogrodnicze. Michał jr. dzierżawił gospodarstwo przy ulicy Żytniej 34, będące własnością Hoserów. Po II wojnie światowej pracował w ministerstwie rolnictwa w programie zalesiania kraju. Jerzy osiedlił się na Pomorzu i do śmierci w 1966 r. prowadził gospodarstwo w Kwidzyniu. Bogusław opuścił kraj w 1939 roku i po wojnie osiedlił się w Jamesburry w stanie New Jersey. Posiadał gospodarstwo słynące z produkcji rododendronów i roślin iglastych. W 1974 roku w ramach licznych inicjatyw Polonii amerykańskiej w dziele odbudowy Zamku Królewskiego podarował kontener roślin na obsadzenie ogrodów wokół Zamku. Rośliny te posadzono w szkółkach w Umiastowie
i były one pierwszą introdukcja wielu odmian w Polsce takich jak: Chamaecyparis nootkatensis Pendula, Chamaecyparis pisifera Boulevard, Chamaecyparis obtusa Nana Gracilis, Thuja occidentalis Aurea Kordusii, Juniperus chinensis Hetz, Juniperus communis Depressa Aurea i wielu innych.

Zdjęcie

Henryk – po studiach na UW oraz na Wydziale Ogrodniczym SGGW wyjechał w 1965 roku do USA. Osiadł w Kaliforni, gdzie był wykładowcą Architektury Krajobrazu na Uniwersytecie Pomona. Tadeusz,
mój ojciec, prowadził gospodarstwo w Wiązownej
i Józefosławiu, a w 1969 roku kupił posiadłość
w Woli Mrokowskiej koło Warszawy. Obecnie kontynuatorami rodzinnych tradycji zawodowych
są dwaj synowie Tadeusza: mój brat Rajmund
i ja Andrzej. Rajmund wraz z synem Jackiem prowadzi firmę „Dobry Ogród”. Ja wraz z  żoną Anną, synami Danielem i Michałem tworzymy firmę „Szkółkarstwo Ozdobne Kordus”. Mamy świadomość, że dzięki sprzyjającym okolicznościom dane nam jest żyć
i pracować w czasie naszego rodzinnego jubileuszu
oraz, że możemy przekazać gospodarstwo
w dobre ręce – ręce naszych dzieci i tym faktem
z radością chcemy się z Wami podzielić.

Historia podpis